Chałka wg Agnieszki Kręglickiej

Drożdżóweczki to moje ulubione ciasta. Szkoda tylko, że rodzinka nie podziela moich zachwytów. Inaczej jest z tą chałką. Za nią przepadają wszyscy. Maślana, lekko cytrynowa, bardzo długo zachowuje świeżość, smakuje z masłem i konfiturami, ale i bez dodatków. Ma tylko jedną wadę, lepiej nie jeść jej na gorąco. Jest wtedy ciężka i „glamzowata”. Właśnie z tego powodu, gdy zrobiłam ją pierwszy raz, wyrzuciłam przepis, na szczęście nie wyrzuciłam ciasta. Wieczorem okazało się, że chałka jest rewelacyjna (!), a na efekt trzeba jedynie poczekać.

Chałka

Składniki:

  • 3 dag drożdży
  • 125 ml letniego mleka
  • 80 g cukru + jedna łyżeczka
  • 1 jajko
  • 3 żółtka
  • 50 dag mąki
  • 15 dag masła
  • skórka otarta z cytryny
  • szczypta soli
  • 50 – 80 g rodzynek lub inne dodatki  – opcjonalnie
  • białko do posmarowania chałki

Chałka

Wykonanie:

Drożdże rozetrzeć z 1 łyżeczką cukru, dodać letnie mleko, wymieszać i zostawić na 15 minut (by wzburzyło się ). W tym czasie miękkie masło utrzeć z cukrem, dodać do utartej masy jajko, potem kolejno żółtka, sparzoną i otartą skórkę cytrynową. Dodać przesianą mąkę, sól, drożdże z mlekiem, ewentualnie bakalie. Wyrobić ciasto, powinno być gładkie, błyszczące i odchodzić od ręki i ścianek naczynia. Przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Włożyłam do piekarnika nagrzanego do 35 ºC na godzinę, gdy piekarnik nie ma takiej opcji pozostawić po prostu w ciepłym miejscu.

Blaszkę „piekarnikową” wyłożyć papierem pergaminowym. Ciasto jeszcze raz zagnieść podzielić na 3 równe części. Położyć na stolnicę z każdej części zrobić wałeczki 3-4 cm i zapleść warkocz. Obydwa końce warkocza zacisnąć i zagiąć pod spód. Przełożyć chałkę na blachę (jest duża), przykryć i jeszcze raz zostawić do wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzać do 180 ºC (z termoobiegiem). Chałkę posmarować roztrzepanym białkiem, posypać kruszonką (przepis tu) lub grubym cukrem, lub makiem, lub płatkami migdałowymi. Włożyć chałkę do piekarnika zmniejszając temperaturę do 160 °C i piec ok. 45 minut (do suchego patyczka).

Znajdź mnie na fb.

A w ogródku kwitnąco :).

wiosna

 

Może spróbujesz zrobić?

Zuccotto di panettone  drożdżówka błyskawiczna  babka drożdżowa mamy Honoraty  babka ucierana mamy Heleny

drukuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *