Zwykłe, codzienne ciasto. Bez kremów, posypek, zbędnych ozdób i innych fajerwerków. Po prostu domowe ciasto pachnące masłem i cynamonem. Do niego mocna kawa lub kakao (w zależności od wieku). Nie mam nic lepszego na letni podwieczorek!
Przepis z “Wielkiej księgi ciast” siostry Anastazji zmodyfikowane przez ciocię Zosię.
Składniki:
- 4 szklanki mąki
- 3 żółtka
- 20 dag masła
- 1 szklanka cukru kryształu
- 3 łyżki kwaśnej śmietany
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżka cukru waniliowego (najlepiej domowego)
- 1,5 kg startych i odciśniętych jabłek (najlepiej kwaśne – antonówki, renety, boskopy)
- cukier do jabłek (do smaku)
- 1-2 łyżeczki zmielonego cynamonu
Wykonanie:
Jabłka obrać, zetrzeć, posłodzić i zostawić na 2-3 godziny, by puściły sok. Można skropić sokiem z cytryny, by nie straciły koloru.
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Masło zetrzeć na tarce i dodać do mąki. Dokładnie wymieszać.
Żółtka, cukier, cukier waniliowy, śmietanę roztrzepać. Dodać do mąki połączonej z masłem i wyrobić.
Ciasto podzielić na dwie części. Rozwałkować jedną cześć i położyć na dno formy, na nie odciśnięte i wymieszane z cynamonem jabłka. Zanim położymy jabłka, można placek posypać 1-2 łyżkami bułki tartej, która wchłonie ew. sok. Całość przykryć drugą częścią rozwałkowanego ciasta.
Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 °C ok. 30 minut.
Jabłecznik można zrobić inaczej. Pierwszą cześć włożoną do formy zapiec i ostudzić. Na nią położyć jabłka i drugą część ciasta. Całość piec 20-30 minut. W ten sposób przygotowane ciasto jest bardziej kruche.
Znajdź mnie na fb.
Postaw mi kawę.
Jeśli któryś z przepisów spodobał Ci się. Podoba Ci się moja praca, możesz postawić mi wirtualną kawę. Kliknij poniższy banerek i przekonaj się, że to proste!